bezpieczeństwo ciekawostki news

Obawy dotyczące prywatności w sieci w 1996 roku identyczne jak dziś

Apple PowerBook 1400 (1996)

Artykuł Wall Street Journal z 1996 roku przeleżał spokojnie ponad 20 lat, aby na nowo ktoś go odkrył. Okazuje się bowiem, że idealnie on wpisuje się w dzisiejsze realia i pokazuje jak niewiele zmieniło się przez dwie dekady. W tym czasie nastąpił ogromny postęp technologiczny i wiadomo, że może to brzmieć nieco odmiennie, ale kontekst pozostaje ten sam. Obawy dotyczące uczestniczenia w życiu społecznym w sieci i korzystania z usług internetowych wyglądają identycznie w 2018 roku jak miało to miejsce w 1996 roku.




Już wtedy sprawa rozważano argumenty za stosowaniem technologii, takich jak “pliki cookie, które zbierają informacje marketingowe, gdy ludzie przeglądają sieć.” Już wtedy mówiono o prywatności i chęci rządu USA, który chce dostać się do urządzeń za pomocą wbudowanego backdoora. “Biały Dom nadal walczy z rozprzestrzenianiem się silnych technologii szyfrowania w Internecie, wspierając dążenia do wbudowania “klucza” dla organów ścigania i innych upoważnionych organów.”

Również ciekawe brzmi zdanie:””Na froncie międzynarodowym obawy użytkowników online doprowadziły do wprowadzenia wymogów dotyczących prywatności w Internecie w kilku krajach.” Możemy więc to odnieść do sytuacji z RODO.

Fajnie też możemy przekuć te słowa:””wielu użytkowników online nadal nie jest świadomych informacji o tym, jakie dane osobowe są dostępne w Internecie” na sytuację związaną z Facebookiem i aferą Cambridge Analityca.

Najbardziej interesujące jest to, że artykuł powstał jeszcze zanim problem ten dotyczył miliardów osób na świecie i już dało się to zauważyć. Internet nie był tak popularny, nie istniało nawet Google. Nie wspominając nawet o wszechobecnych smartfonach i urządzeniach, które śledzą nas obecnie na każdym kroku.

Pełen artykuł WSJ

Źródło: The Verge

Tagi
Kamil Lewandowski

Kamil Lewandowski

Czasami, a nawet kilka razy dziennie piszę artykuły, które możesz przeczytać na tej stronie.

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *