71-latek wraz z synem pobili innego gracza Pokemon GO w walce o GYM

Pokemon GO to gra, która elektryzowała cały świat latem 2016 roku. Teraz przypominamy sobie o niej przy okazji dziwnych incydentów związanych z łapaniem Pokemonów. Mimo tego jest to nadal jedna z najpopularniejszych gier mobilnych i nadal wzbudza wielkie emocje u niektórych osób, niekoniecznie te pozytywne.

Wczoraj, 20 czerwca jeden z graczy, 71- letni Robert Matteuzzi wraz ze swoim synem dotkliwie pobili innego gracza Pokemon GO, który nazwał ich i rzucił butelką napoju Gatorade w samochód. Wywołało to wściekłość u obu mężczyzn, którzy nie pozostali obojętni na oskarżenia o nieuczciwe przejęcie GYM’a. Zlokalizowali oni swoją ofiarę kilkaset metrów dalej i starszy z panów Matteuzzi rzucił w niego tą samą butelką. Wywołało to bójkę pomiędzy trzema mężczyznami.

71 latek i jego syn, 31-letni Angelo z Missouri zostali również oskarżeni o „pobicie trzeciego stopnia” i zatrzymani przez policję. Zajście miało miejsce w Kirkwood Park w St. Louis. Jednemu z przechodniów udało się nagrać całe zajście, które pomogło w aresztowaniu. Starszy z mężczyzn trzymał swojego oponenta, gdy jego syn zaczął okładać swoją ofiarę pięściami, powodując liczne obrażenia. Z raportu wynika, że nieznany gracz Pokemon Go ma liczne rozcięcia twarzy, uraz oka i złamaną końcówkę palca.

Nie jest to pierwszy przejaw agresji, ale zapewne też nie ostatni, kiedy kluczową rolę odgrywa rywalizacja w grze od Niantic i Nintendo.

Źródło: Variety

 

 

Kamil Lewandowski

Kamil Lewandowski

1 komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Co to za grafomania dziennikarska?

    Co to znaczy niezidentyfikowany gracz? Prokuratura oskarżyła dwójkę o pobicie, ale nikt w sumie nie wie kogo pobito? Wiadomo jakich urazów doznał pobity, ale nie wiadomo kim on jest? Mało ważne, ważne jest to, że gracz rzucił w samochód napojem Gatorade xD